Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pandemia ustępuje? Złagodzenie obostrzeń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pandemia ustępuje? Złagodzenie obostrzeń. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 maja 2021

Kronika dni zarazy 82 (1950)

28 maja 2021 r. Dziś po paru miesiącach oficjalna liczba zarażeń spadła poniżej tysiąca i jest to liczba o ok. 700 niższa niż tydzień temu. Pierwszy raz dwucyfrowa jest liczba zgonów. Wyraźnie maleje liczba zajętych łóżek i mniej wyraźnie liczba osób pod respiratorami.
W rodzinie wszyscy dorosłi są już zaszczepieni, a drugą szczepionkę jedni znieśli lepiej (akurat seniorzy, czyli ja z żoną), inni trochę gorzej.
Pogoda była dziś nieco gorsza niż ostatnimi czasy, a dobrej, takiej bezchmurnej i ciepłej tej wiosny mieliśmy raptem dwa dni. W związku z tym, że była gorsza mogłem wreszcie wejść do pizzerii i wewnątrz wypić lampkę czerwonego wina, uchronić się przyt okazji przed przejściowym deszczykiem i przejrzeć dzisiejszą gazetę. Niestety, dużo ciekawych artykułów i zajmą mi one cały wieczór.

sobota, 1 maja 2021

Kronika dni zarazy 80 (1923)

 1 maja 2021 r.  W czasach PRL-u, gdy oficjalna propaganda glosiła, że ludzie pracy osiągnęli co chcieli, czyli ustrój socjalistyczny i do nich należy rząd, święto pracy świętowano jakby ta walka o prawa pracownicze dopiero trwała. A dziś, się okazało, że wciąż jest o co walczyć: o likwidację bezrobocia, przynajmniej zmniejszenie skali wyzysku pracobiorców, o zniesienie tzw. umów śmieciowych itd., w kontekście tzw. Swięta Pracy mówi się głównie o grillowaniu, reklamy w mediach polecają produkty na grill, mówi się wyjazdach do miejsc atrakcyjnych turystycznie, a największe zgromadzenia ludzi obserwuje się wokół punktów szczepień przeciw Covid 19.
Niewiele też się mówi o siedemnastej rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Rząd wolałby o tym  zapomnieć (wystarczą unijne pieniądze), a opozycja demokratyczna ma coraz mniejsze forum go głoszenia swoich treści. Właśnie trwa, z pogwalceniem prawa, przejmowania prasy lokalnej.
Tempo szczepień rzeczywiście wzrosło, choć i tak Polska w tym zakresie lokuje się daleko od państw, w których idzie szybciej. A wzrosło, gdyż wreszcie zamiast uporczywego trzymania się systemu scentralizowanego, decyzje w części oddano lokalnym samorządom.
Zaś  codzienna liczba zarażeń wciąż liczy się w tysiące, ale średnio o kilka tysięcy mniej niż tydzień temu, a w ostatnich dniach zwalnia się średnio ok. tysiące tzw. łóżek covidowych i kilkanaście do ok. stu respiratorów. Natomiiast wciąż w setkach podaje się dzienną liczbę zmarłych z powodu Covidu.
W związku z tym ogłoszono zniesienie niektórych rygorów. W związku z tym już 4 maja mam termin u fryzjera, a od 15 maja będę mógł wreszcie wychodząc na spacer wpaść do pizzerii na lampkę wina w ogródku. Do kościoła mogę sobie wejść, a do pizzeri czy kawiarni nie. Uczniowie wszystkich klas wrócą zaś do szkół, ale w systemie hybrydowym: na przemian pół klasy uczy się w szkole, a pół w domu. Jak to zrobić przy tej samej liczbie nauczycieli? Czarnek nie wie. On wydaje decyzje i sprawia wrażenie bardzo z siebie zadowolonego. Uczniowie zaś pełni są obaw, boją się kartkówek diagnozujących postępy w nauce zdalnej. Gdybyż to była tylko diagnoza! Ale w wielu przypadkach uczniowie dostaną oceny. A te po miesiącach pewnego luzu mogą nie być satysfakcjonujące. Ministrowi marzą się jeszcze zajęcia dodatkowe, mające na celu nadrobienie zaległości. Jakby i bez tego dni zajęć szkolnych nie były już ponad kondycje umyslową dzieci i młodych ludzi. Nie słychać za to o dodatkowych wynagrodzeniach dla nauczycieli.