Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 września 2024

Jeszcze 329 dni

10 września 2024. Od blisko dziewięciu miesięcy Polską rządzi koalicja PO - Trzecia Droga - Lewica. I jak podczas rządów lewicy w latach 1993-997 i 2001-2005 oraz PO w latach 2007-2015 z PSL jako hamulcowym, bo bardziej na obywatelach Polski zależy im na dobrostanie biskupów. Mogą szantażować koalicję, bo na  nich wisi większość. A już dwa razy pokazali, że potrafią koalicję opuścić. Oczywiście "dla dobra Polski". Swoiście rozumianego.
PiS zostawił Polskę z olbrzymim zadłużeniem, spółkami Skarbu Państwa na granicy upadku, przed którym muszą się ratować zwolnieniami grupowymi. Bo w tej sytuacji trudno o silnych inwertorów. Nie wspomnę o setkach osób, które czekają wyroki więzienia. No i zostawił po sobie straszliwy bałagan prawny - z niekonstytucyjnymi ustawami, niekonstytucyjnymi organami oraz organami wprawdzie konstytucyjnymi, ale w niekonstytucyjnych składach osobowych z niekonstytucyjnie powołanymi ich kierownikami.
Sytuacja nie jest łatwa do naprawienia, ale po kilku miesiącach coraz bardziej denerwującego zastoju, bo słyszeliśmy tylko, że tu i ówdzie odwołano a to prezesa sądu, a to prokuratora, premier i minister sprawiedliwości spotkali się z przedstawicielami środowiska sędziowskiego i prokuratorskiego i ten drugi przedstawił wreszcie wstępny zarys ustawy o sądownictwie. I, nie bez nacisku przedstawicieli prawników, jasno nakreślił status sędziów powołanych przez tzw. neo-KRS, czyli KRS w niekonstytucyjnym składzie z niekonstytucyjnie ustanowioną przedstawionym najpierw przewodniczącym, a obecnie przewodniczącą. Tylko sędziowie po raz pierwszy nominowani sędziami ostaną się sędziami. Zaś ci przez neo-KRS awansowani wrócą na pozycje wyjściowe, ale w trybie warunkowym. Na razie nazwano to czynnym żalem, ale nie obędzie się też bez rozpraw dyscyplinarnych, w rezultacie których ci mianowani na stanowiska kierownicze i gorliwie prześladujący niepokornych sędziów najpewniej wykluczeni zostaną ze stanu sędziowskiego. Moim zdaniem niektórzy powinni trafić przed sąd karny, np. neo-sędzia Nawacki za świadome zniszczenie dokumentu, jakim było pismo złożone na jego ręce przez sędziów, a w którym został on naznaczony przez ministra Ziobrę na przewodniczącego.
Problem w tym, że wypracowana ustawa nie ma  szans na podpis Dudy, który jest jednym ze współsprawców zniszczenia ładu prawnego. Trzeba jednak, żeby ustawa po solidnych konsultacjach została uchwalona przez Sejm i Senat, nagłośniona i czekała na podpis nowo wybranego prezydenta.
Temu psujowi zamieszkującemu Pałac Namiestnikowski zostało jeszcze 329 dni, czyli do 5 sierpnia 2025 r. Dużo, ale widać już światełko w tunelu

Prawna sprawiedliwość sąd wektor ilustracja grafika ...

 

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Kronika dni zarazy 88 (2054)

30 sierpnia 2021 r.  Czwarta fala pandemii Covid19 z dnia nadzień, choć powoli, narasta. Liczba zakażeń z wyjątkiem poniedziałków, gdy podsumowuje się stan rzeczy z niedzieli, regularnie przekracza liczbę 200, a przy liczbie zajętych łóżek oraz respiratorów znów pojawiają się plusy, na razie poprzedzające liczby jednocyfrowe.  Jeszcze miesiąc temu sądzono, że apogeum czwartej fali nadejdzie na przełomie sierpnia i września, ale chyba jest ono jeszcze przed nami. Oby nie osiągnęło rozmiarów poprzednich fal!
Na ulicach nie widać świadomości istnienia pandemii. Wielu nie przejawia jej w miejscach publicznych: w lokalach gastronomicznych, gdzie jednak co czwarty stolik jest wyłączony, w środkach komunikacji publicznej czy na dworcach. Maski zakłada  co druga osoba, na ogół starsza. Sam od parunastu dni z dumą nakładam maseczkę z błyskawicą. A w ogóle mam maseczki w plecaku, w kieszeni każdych używanych spodni i bluzek i oczywiście w samochodzie. Na wszelki wypadek, gdybym zapomniał tej z błyskawicą.
A w życiu domowym został już tylko niezbyt przestrzegany w czasach przedpandemicznych zwyczaj mycia rąk po powrocie. Ale już bez dezynfekowania ich.No i rozmawiamy o tym, kto w rodzinie już się zaszczepił. Bo kwalifikują się do niego coraz młodsi jej członkowie, a nawet i nasze wnuczęta.
A zaraza pod nazwą PiS wciąż dokucza. Teraz oczy milionów skierowane są na Usnarz Górny, wieś przy granicy polsko-białoruskiej gdzie ludzie Łukaszenki przywieźli ponad 30 uchodźców z Afganistanu. Co do intencji władz Białorusi trudno mieć złudzenia, ale haniebnie zachowują się polskie służby mundurowe: Straż Graniczna, Policja i wojsko, które na rozkaz swych przełożonych uniemożliwiają pomoc tym ludziom, którzy pod niebem spędzili już trzy tygodnie. Są wygłodniali, jedna osoba już została z zapaleniem płuc zabrana do szpitala, a  dochodzą informacje, że u kolejnych dziesięciu pojawia się krew w moczu.
Jakby w zamiarze prowokacji szajka rządząca zaczęła ogradzać granicę zasiekami z drutu kolczastego, takiego żyletkowego, boleśniej kaleczącego. Ofiarą padną zwierzęta leśne, dotąd swobodnie poruszające się na granicy. A ekolodzy i działacze opozycji pozaparlamentarnej rozpoczęli akcję niszczenia tych zasieków. Zapowiedziano ich surowe ukaranie.
Uchodźcy powinny otrzymać pomoc ze strony naszego państwa i mieć prawo złożenia wniosków o azyl, ale złoczyńcy twierdzą, że ci nieszczęśnicy są na terytorium Białorusi, że to państwo Łukaszenki powinno zapewnić im azyl (pewnie razem z Poczobuttem i Protasiewiczem...) i że jeśli Polska ich przyjmie, pojawią się następne ich setki lub tysiące. Europejski Trybunał Prawe Człowieka wydał nakaz umieszczenie tych osób w ośrodku dla imigrantów i zapewnić wszechstronną pomoc, ale szajka rządząca jest na to postanowienie głucha.
Kończąc dyskusję w Radio TK FM prof. Wojciech Sadurski zadał pytanie: "Kto dostarczy trumny?"