Interesujący się problematyką zarządzania oraz ekonomia znają pojęcie organizacji opartej na wiedzy, czyli takiej, która zatrudnia wysoko wykwalifikowaną kadrę, dzięki czemu może być innowacyjna.
Ale byłem dziś we wrocławskiej księgarni "Tajne Komplety" w Rynku na spotkaniu autorskim z prof. Grzegorzem Kołodką. W pewnym momencie jego niezwykle interesującego wystąpienia, poświęconego w dość znacznej mierze relacjom między polityką a ekonomią, gość wspomniał o organizacji opartej na wiedzy i dodał, że dobrze byłoby, gdyby i polityka oparta była na wiedzy. Uznałem, że to świetny motyw na tytuł niniejszego wpisu.
Gość ze znaną powszechnie swadą znakomicie godził opowieść o swoich książkach, podróżach, udziałem w biegach maratońskich z prezentacją najważniejszych problemów współczesnej gospodarki i polityki. Za te najważniejsze uważa rosnące rozwarstwienie gospodarcze, ale nie w granicach poszczególnych krajów, lecz między światem krajów bogatych i biednych, trendy w demografii, czyli kurczenie się liczby ludności w krajach bogatszych, łagodzone migracją zarobkową z krajów Trzeciego Świata, negatywne zjawiska związane z globalizacją, w tym zwłaszcza nadmierny wpływ skorumpowanych agencji ratingowych oraz funkcjonowanie międzynarodowych rynków finansowych oraz grożące nadejście jeszcze w tym stuleciu globalnego ocieplenia, które może zagrozić istnieniu ludzkości.